Cześć, tu Iza.
Razem z moim mężem Kacprem w 2016 roku założyliśmy Undress Code.
Projektujemy dla kobiet, które marzą, lubią czasem zaszaleć i nie boją się naprawdę żyć. Chcemy opowiadać ich historie i inspirować do sięgania po więcej - w modzie i poza nią.
Nasze ubrania są dopełnieniem osobistego stylu. Sprawdzą się zarówno podczas sobotniego wyjścia, jak i na lunch z przyjaciółmi czy dzień w biurze. Łączymy zmysłowość z codzienną swobodą, bo wierzymy, że jedno nie wyklucza drugiego.
Najważniejsze jest dla nas jedno: żebyś czuła się pewnie, nosząc nasze projekty. Dlatego dzielimy się też naszymi wskazówkami i trikami - po to, byś mogła bawić się modą na własnych zasadach.
Dobrze, że tu jesteś.
Nieustannie pracujemy nad tym, aby być marką naprawdę transparentną - nie tylko w deklaracjach, ale w codziennych decyzjach.
Wszystkie projekty powstają w naszym biurze w Warszawie. Pracujemy na rzetelnie produkowanych tkaninach i szyjemy w sprawdzonych szwalniach, z czego zdecydowana większość produkcji realizowana jest lokalnie, w Polsce. To świadomy wybór - krótsze łańcuchy dostaw oznaczają mniejszy ślad węglowy i realny wpływ na środowisko.
Nie wierzymy w nadprodukcję. Stawiamy na odpowiedzialną konsumpcję i wysoką jakość, która zostaje w szafie na lata, a nie na jeden sezon. W naszych paczkach nie znajdziesz plastiku - wysyłamy zamówienia w papierowych, recyklingowanych pudełkach. Wiele z tkanin, z których korzystamy, to materiały naturalne, organiczne lub pochodzące z recyklingu.
Brzmi dobrze? To dopiero początek.